ZA OJCZYZNĘ

Romantyzm znał wszystkie rodzaje śmierci za ojczyznę. Są to śmierci poniesio­ne w boju, ale w okolicznościach w szczególny sposób wy­wyższających postać bohatera (jak np. w Reducie Ordona Mic­kiewicza czy w Sowińskim w okopach Woli Słowackiego), śmierci męczeńskie (podpalający się w więzieniu Levittoux, powieszeni na szubienicy Artur Zawisza czy członkowie Rządu Narodowego powstania styczniowego), śmierci sybirskie czy emigranckie. Są te śmierci zarówno przetworzeniem wypadków rzeczywistych, jak i systemem nakazów, układających  się w osobliwą „naukę umierania”. „I nauczycie się co dnia umierać”, głosił Mieczysław Romanowski, poeta powstania styczniowego, który poniósł śmierć w boju.Romantyzm nieraz oskarżany o melancholijny kult śmierci,o   estetyczne lubowanie się w pogrzebowym ceremoniale, w Polsce miał szczególne powody ku temu, by wytworzyć całą poezję śmierci. To była jego odpowiedź na zagrożenie naro­dowego bytu — zagrożenie, objawiające się przede wszystkim w bezwzględnej eksterminacji, zwłaszcza młodzieży, ale i w przyzwyczajaniu się do niewoli całego społeczeństwa, więc ze stanowiska romantyzmu w bardziej jeszcze niebezpiecznej niż śmierć ciała — gotującej się śmierci ducha.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.