WYPEŁNIONY OBOWIĄZEK

Swoiście pojęta opozycja „nieświętości” i „świętości” organizuje wiersz Słowackiego. Choć w usta bohatera włożył poeta słowa: „Bo nie jestem żaden święty”, to jednak z całym rozmy­słem artystycznym ujął śmierć generała jako męczeńską ofiarę, uświęconą przez miejsce, w którym się dokonała — „Gdzie ji ksiądz Ewangelią czyta”. To, co Sowiński mówi o sobie („Bo nie jestem żaden święty… Nie jestem żaden męczennik”), kontrastuje silnie z sensem jego postawy i jego czynu-ofiary.W wierszu Słowackiego bohater wypełnia po prostu swój obo­wiązek — tak jak każdy „Polak prawy”, powinnością poety zaś jest odczytanie znaków świętości widomie obecnych w czy­nie, w ofierze i w śmierci gen. Sowińskiego. Stawał się on w ten sposób jednym z „książąt niezłomnych” późnej twórczości i Słowackiego, umęczonym cierpieniem Chrystusowym — podob­nie jak więzień św. Heleny z wiersza Na sprowadzenie pro­chów Napoleona, który triumfuje „zwycięstwem Golgoty”.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.