WŁASNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ MORALNA

Konrad Wallenrod mówi o sobie jako o człowieku, który „błąkać się musi po świecie, Zdradzać, mordować i po­tem ginąć śmiercią haniebną”. Nic w tych słowach nie jest zamaskowane, przyozdobione, zmistyfikowane; z całą dobit­nością Mickiewicz użył słów najbardziej jaskrawych i jedno­znacznych. Paradoksalne uwikłanie bohatera polega na tym, że — oczywiście— jest określona przymusowa sytuacja hi­storyczna, ale zarazem poczucie moralne nie dozwala się nią łatwo posłużyć dla usprawiedliwienia swego czynu.Własną odpowiedzialność moralną posuwa Konrad Wallen­rod aż do samobójstwa. Postępuje więc jak Karl Sand, który w roku 1819 zasztyletował w Mannheimie znienawidzonego zdrajcę i szpiega Kotzebuego, drugim sztyletem zadając cios samemu sobie. Konrad Wallenrod popełnia samobójstwo — w konsekwencji swych działań pod przywłaszczonym imieniem, w ten sposób też przyjmuje odpowiedzialność za swą podstęp­ną bezimienność. Zrzucenie maski, objawienie się sędziom taj­nego trybunału we właściwej postaci mściciela i „Samsona” („Jak Samson jednym wstrząśnieniem kolumny Zburzyć gmach ćały, i runąć pod gmachem!”) stanowi moment największego triumfu Alfa-Waltera-Konrada Wallenroda. Jest to wszakże triumf tragiczny.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.