W NAJCIĘŻSZYCH CHWILACH

Cichowski nosił pierwotnie u Mickiewicza nazwisko Mach­nicki — to ów Kazimierz Machnicki z przedlistopadowego To­warzystwa Patriotycznego, którego w monografii o Walerianie Łukasińskim tak scharakteryzował Szymon Askenazy: „potem w najcięższych chwilach prześladowania i zguby wytrzyma bez drgnienia wyszukane katusze więzienne, z zimną przenikliwo­ścią uniknie misternych sideł indagacyjnych, wzgardliwie ode­pchnie łaskawe pokusy wielkoksiążęce, wytrwa aż do końca, dłużej i bezwzględniej od wszystkich, od samego nawet Łuka­sińskiego, zgoła niemy i nieporuszony, zamknięty w denegacji prostej i bezwarunkowej…”  Jego zasada w śledztwie opie­wała: „Albo rzecz, o którą pytany jestem, jest mi wiadoma, albo nie. W pierwszym przypadku postanowiłem nic nie wy­jawić; w drugim nic wyjawić nie mogę.” Z niego uczynił Żeromski bohatera opowiadania Wszystko  nic, powtarzającego nieustannie maksymy: „nie wierz niko­mu, nie wierz nawet samemu sobie!”, „nie ma takiego, który by nie powiedział”, „wydałby czy nie, tego nie wiesz” — i gro­madzącego w sobie wieloletnie doświadczenia męczarni konspi­racji i więzienia, „jad mądrości, wysiedzianej w więzieniach, wyciśniętej ze swych starych, okrutnych i wstrętnych cier­pień”.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.