ŚWIĘTA SPRAWA

Bóg jest Bogiem prawdy; miałże dłużej cier­pieć, aby Jego imię bezprawia i zbrodnie kryło? On to natchnął kilka serc czystych i runęło obłudy i ciemięstwa dzieło.” Bóg jest zatem bezpośrednim sprawcą nocy listopadowej. Nie miał co do tego wątpliwości jej główny strateg, Piotr Wysocki: „Opatrzność kierowała naszymi krokami. Bóg nam sprzyjał w początku, Bóg ojców naszych, Bóg Polski z tych szczupłych zawiązków doprowadzi ją do dawnej sławy i wielkości.” Wiele świadczy wymownie o tym, że „święta sprawa nasza” miała zawsze za sobą wszystkie atuty Dobra. III część Dziadów umacniała w takiej wierze kilka polskich pokoleń. Odczucie świętości dziejów jako domeny zmagań Boga z Szatanem spa­jało organicznie historię z mitem. Trzeba bowiem wyraźnie powiedzieć, że romantyzm nie mógł poprzestać na empirycz­nych faktach i chronologicznych układach. Lekceważyły je zupełnie programowo np. rozważania romantyków niemiec­kich, poświęcone mitologii i historii. Również romantycy pol­scy nie pozostawali w tyle w ostentacyjnie okazywanej po­gardzie dla płaskiej empirii i chaosu bezmyślnych kronik, nie zdradzających żadnego wyczucia ducha całości.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.