SPISEK NIE DO POMYŚLENIA

Policja pruska np. tępiła z równą zaciekłością, co po­licja rosyjska utwory Mickiewicza. Jarosław Maciejewski opu­blikował dokumenty, tłumaczące jasno tę postawę. Policja pru­ska była zaniepokojona zarówno tym, że Reduta Ordona „za­wiera najbardziej grubiańskie napaści na osobą samego cesa­rza Rosji”, jak i tym, że w Księgach narodu i pielgrzymstwa polskiego „w języku mistyczno-religijnym włożono Polakom do serca obowiązek walczenia wszelkimi środkami o odbudo­wanie ojczyzny i […] sposobem prawie bluźnierczym, dosłow­nie i w formie ewangelicznej porównuje się tak zwane cier­pienia polskiego narodu z cierpieniami Chrystusa”. Oczywista, wnioskiem wyciągniętym z tych cenzorskich interpretacji mógł być tylko „powszechny zakaz poezji A. Mickiewicza” zarzą­dzony w liście z dnia 22 X 1833 przez Ministra Spraw We­wnętrznych i Policji, von Brenna.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.