RELIGIA ROMANTYKÓW

„Aleksander Wielki i Juliusz Cezar nadali rzeczywistość ideałowi zarysowanemu w mitologii greckiej i rzymskiej, a jednocześnie w koncepcji Mickiewicza wyszli poza jego obręb. […]W tym samym ciągu rozumowania — po Aleksandrze i Cezarze — pojawia się po­stać Napoleona. […] W osobie Napoleona dokonał Mickiewicz ostatecznej syntezy mitu, podania, historii oraz idei zbawie­nia. Postać ta wysnuta została przez poetę z przekazów histo­rycznych, ale i z podań krążących między ludem i żołnier- stwem, z mitu o upadłym herosie-tytanie, z mistycznej wiedzy o    jego «pracy wewnętrznej* i pokucie pogrobowej. Mit Napo­leona — mit programatywny — przynosi nie tylko wzorzec wielkości, ale i bezpośrednią dyrektywę działania.”Czyn był religią romantyków. Wielbiciel i wyznawca Mic­kiewicza, Armand Levy, pisał do Micheleta w roku 1855 cał­kiem w duchu mickiewiczowskim: „Sądzę, że religia współ­czesna powinna się przejawiać jako czyn.” Takich aforyzmów znajdziemy wiele w pismach romantyków — millenarystów, mesjanistów i rewolucjonistów.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.