PRZEKONUJĄCE POŁĄCZENIE

Jakże przekonywająco łączy się w tym opisie zahipnotyzowanie z premedytacją, i to pre­medytacją symboliczną. Niby nie wiedząc, co czyni, Janowski nieomylnie wybiera, co należy. Jeszcze przed chwilą takie za­chowanie w ogóle nie przyszłoby mu do głowy.Zadziwiająco podobnie swój poryw ku powstaniu opisuje — traktując siebie w trzeciej osobie — wzmiankowany już Wła­dysław Wężyk. Z okien domu naprzeciw Arsenału widzi od­blask palącego się budynku; pożar jasno oświeca „całą rewo­lucyjną scenę”. „W żyłach młodego chłopca krew biła przy- spiesznie. Nie rozumiał, ale coraz to jaśniej przeczuwał stan obecny — a biegając od okna do okna, spoglądał coraz bar­dziej rozżarzonym okiem na to, co się na placu działo. Uspo­kajał słowem tulące się do niego dziewczęta [znalazł się bo­wiem w salonie pensji pani Cochet, która prosiła go o opiekę i obronę] — a siła wzburzonej krwi, której pierwszy raz uczuł wrzenie, niezbyt czystymi promieniami z oczów jego pobłyski- wała, gdy najpiękniejsze z nich ściskał za ręce. Po półgodzin- nym przypatrywaniu się z okna wysunął się Władysław z po­koju z postanowieniem wydostania się na ulicę, aby to ro­bić, co i drudzy, bo czuł, że ci drudzy to ro­bili, co trzeba było robić!”Patriotyzm i erotyzm budzą się w jednym spontanicznym porywie emocjonalnym, o którym trudno już zapomnieć do końca życia.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.