PORUSZENIE LUDU

Mochnacki w swej relacji o incydencie teatralnym podkreśla, że miał na celu poruszenie ludu, a rzecz wykonano zgodnie z poleceniem grupy inicjującej powstanie. Wedle niego ko­mendant odwachu wpadł do Teatru Rozmaitości z dobytym pa­łaszem w ręku i zawołał: „Panowie, w najlepsze się bawicie, kiedy Moskale naszych w pień wycinają!” Ta wersja okrzyku oficera-spiskowca skierowanego do publiczności teatralnej da- ła_ Mochnackiemu asumpt do moralistycznego komentarza: „Nadzwyczajna, okropna nowina dla wytwornego świata śmie­jącego się na komedii. Publiczność zebrana w teatrze wybie­gła na ulicę i rozniosła postrach.”Ale przecież, jak można się dorozumieć, o to właśnie chodziło. Wedle Tokarza, który skrupulatnie zestawił relacje współczesnych, podporucznik Dobrowolski oddziałem złożonym z trzydziestu ludzi stojących z bronią u nogi otoczył wyjście z teatru, a dobosz bezustannie bił na alarm. Następnie podporucznik sam wyszedł na górę, do sali i zawołał: „Polacy, do broni! Braci naszych Moskale wyrzynają w Łazienkach. Nie czas się bawić! Do broni! Da­my do domów!” Chłopickiemu podał swój pałasz, prosząc na­tarczywie o pomoc i przywództwo. Generał stanowczo odmó­wił, rzucając te słynne słowa: „Dajcie mi spokój. Idę spać.”’

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.