POŁĄCZENIE Z DEMONSTRACJĄ

Pogrzeb połączył się z detronizacją. „I dokazał swego — objaśniał Mochnacki — Jan Ledóchowski, poseł jędrzejowski! Powstawszy bowiem z swego miejsca, wykrzyknął tym silnym piorunującym głosem, który nigdy swego skutku nie chybiał w izbach, który się rozlegał aż po podwoje carskie w Peters­burgu, a potem znad Newy całą obiegł Europę: — «to co jest w naszych sercach, niechaj wyjdzie przez usta nasze — wy­rzeknijmy więc razem: nie ma Mikołaja!*. Cała izba porwana mocą tego wyrażenia, silniejszego zapewne na razie w obra­dach, jak w historii, powtórzyła po kilkakroć: nie ma Miko­łaja. To byli Polacy”  — konkluduje Mochnacki. Potem już tylko zredagowano, odczytano i podpisywano akt detroniza­cji. Celne słowo stworzyło rzeczywistość. Ale do jej kreacji konieczne było to, co wymienia Mochnacki: porwanie mo­cą wyrażenia, wypowiedzenia z siłą ekspresji ogólno­społecznej tego, co się wcześniej nawet pomyśleć nie dawało.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.