PODOBNY POGLĄD

. Przy podobnym poglądzie na sprawy Mochnacki me miał większych trudności z usystematyzowaniem życia po- rozbiorowego. „Polacy umawiają się, żeby powstać, a gdy po­wstanie fatalny obrót weźmie, wychodzą tłumami z kraju, żeby znowu konspirować, znowu walczyć i znowu emigrować. Związ­ki patriotyczne, insurekcje i tułactwo te są trzy zawsze powta­rzające się zwroty tej samej pieśni” — dodawał melancholij­nie, wskazując zarazem na literacką kompozycję bytu naro­dowego. Jak przystało na pieśń, każda jej część miała ton od­rębny: „W zmowie wiara zapieczętowana przysięgą, nierozjemna i święta; w powstaniu porywczość i męstwo; w tu- łactwie rezygnacja!” „Tym sposobem — dorzucał — miłość oj­czyzny przywdziała w Polszczę coś fantastyckiego i religij­nego” , gdyż stała się najwyższą wartością sakralną, absolu­tem rozgraniczającym bardzo ściśle — jak na religię przy­stało sferę sacrum od sfery profanum i posługującym się stworzonym na własny użytek obrządkiem liturgicznym. Moch­nacki formułował tym samym ten artykuł wiary, który Mickie­wicz w prelekcjach paryskich nazwie „dogmatem patriotyzmu” jako podstawą polskiej literatury romantycznej.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.