Witaj!

Trafiłeś na bloga o biznesie. Mam nadzieję, że zamieszczane tutaj artykuły Ci się spodobaja i zosaniesz tutaj na dłużej!
Zapraszam też do aktywnego komentoania pod postami.

Witaj!

Trafiłeś na bloga o biznesie. Mam nadzieję, że zamieszczane tutaj artykuły Ci się spodobaja i zosaniesz tutaj na dłużej!
Zapraszam też do aktywnego komentoania pod postami.

Witaj!

Trafiłeś na bloga o biznesie. Mam nadzieję, że zamieszczane tutaj artykuły Ci się spodobaja i zosaniesz tutaj na dłużej!
Zapraszam też do aktywnego komentoania pod postami.

Witaj!

Trafiłeś na bloga o biznesie. Mam nadzieję, że zamieszczane tutaj artykuły Ci się spodobaja i zosaniesz tutaj na dłużej!
Zapraszam też do aktywnego komentoania pod postami.

Witaj!

Trafiłeś na bloga o biznesie. Mam nadzieję, że zamieszczane tutaj artykuły Ci się spodobaja i zosaniesz tutaj na dłużej!
Zapraszam też do aktywnego komentoania pod postami.

 

MESJANIZM POLSKI

Mazzini, mający swych fanatycznych stronników, budził też niechęć w wielu środowiskach emigracyjnych jako symbol niemoralnego ducha spisków, właśnie — „sztyletu i trucizny”. Ale sądzono, że niepodległość ma być wywalczona „czynem”, przecież nie organicznikowskim kompromisem. Jakim czynem? Tu właśnie rodził się palący problem, który roztrząsały wszyst­kie stronnictwa jawne i podziemne, gdyż bez niego nie mogła się ukonstytuować żadna polska myśl o niepodległości: problem moralności i polityki. Mesjanizm polski w tym zakresie dostarczał wielkiej na­dziei — podstawowe jego dążenia trafnie określił Andrzej Wa­licki jako „ideę chrystianizacji polityki, uetycznienia stosun­ków między narodami, wyeliminowania z nich prawa silniej­szego. Na tym właśnie polegać miało ziemskie urzeczywistnie­nie Królestwa Bożego. Idea ta inspirowała w równej mierze zarówno Krasińskiego, jak Mickiewicza, aczkolwiek ich poglą­dy polityczne i ich stosunek do rewolucyjnych wydarzeń Wios­ny Ludów były przeciwstawne.”

WYWYŻSZAJĄCE CIERPIENIA

Jednocześnie w mesjanizmie polskim, żywiącym i upowszechniającym podobne idee, bardzo słabo rysowały się możliwości uruchomienia energii nacjona­listycznych czy szowinistycznych.Jeśli Polska została wy­różniona, to w bardzo szczególny sposób. Cierpienia wywyższają Polskę, ale jako odkupicielkę i zbawicielkę ludów. Wywyższenie jej zatem przysługuje, lecz wy­łącznie przez wyjątkowe męczarnie, jakie zostały jej zadane i    przez uniwersalny sens jej cierpienia. Taka Polska może być utożsamiona z Chrystusem; staje się dla romanty­ków — co znamienne — „Chrystusem narodów”. Złożona z „ty­sięcy Chrystusów ’ (tak mówił Słowacki) ojczyzna zapewnia swoim męczennikom nieśmiertelność, śmierć wówczas staje się zbawieniem indywidualnym i zbiorowym.Ethos mesjanistyczny czyni z bojowników wolności — świę­tych. Zostaje usunięty w cień — jakkolwiek jednak nie prze­staje istnieć, jak o tym świadczy III część Dziadów, rozpięta między potępioną „pieśnią zemsty” Konrada a Widzeniem księ­ża Piotra — tragiczny konflikt ethosu spiskowego, konflikt patriotycznej zemsty i chrześcijańskiej miłości, nieetycznych srodkow i etycznych celów. Wynosząc heroiczne poświęcenie na najwyższe szczyty egzaltacji mesjanizm opromieniał swych ,bohaterow aurą moralnej harmonii. Ethos mesjanistyczny Kształtował się pod wpływem ethosu spiskowego i jego naczel­nej idei absolutnego poświęcenia, ale zarazem zmieniał go.

ORBITA MESJANIZMU

W III części Dziadów, wchodząc w orbitę mesjanizmu, Mic­kiewicz obiecywał jednak po męczeństwie — zmartwych- powstanie. Działo się tak za sprawą romantycznej i mesjanistycznej religii ojczyzny. W konsekwencji inicjacja patriotycz­na spokrewniała się z religijną. Stąd też tyle tak widocznych zwłaszcza w romantyzmie polskim przekonań patriotycznych,utożsamionych z religijnymi. Spisek również posługuje się bez żadnego poczucia niestosowności — religijnym ceremonia­łem, a spiskowcy używają języka religijnego jako języka swych politycznych działań. Katechizm spiskowy nie nazbyt różni się w swej formie od katechizmu religijnego. Konspiratorzy często mówią o przejściu przez „chrzest”. Osobliwa psychodrama, rozgrywająca się pod postacią spi­skowej inicjacji, oddziaływała na podświadomość, stawiając sprzysiężonego w symbolicznej sytuacji próby ostatecznej — to znaczy śmierci. Śmierć symboliczna, śmierć inicjacyjna, śmierć dobrowolna stanowiła konieczny warunek zmartwych­wstania, odrodzenia, zbawczej przemiany.

WSZYSTKIE INICJACJE

Wszystkie inicjacje religijne posługiwały się tymi schematami: „śmierci-zmartwychwstania”, „zstąpienia-wstąpienia” (często bywało to zstą­pienie do piekieł). W tym sensie Rene Guenon trafnie nazwał inicjację „wpływem duchowym”; miała ona powodować nagłą iluminację, gwałtowną przemianę wskutek kontaktu z tajem­nicą, to było jej celem, a nie np. pouczanie o doktrynie filozo­ficznej czy religijnej.Ceremoniał połączenia śmierci z odrodzeniem, z regeneracją, z „nowym życiem”, rytualne przejście przez tę najstraszliwszą z prób posługiwało się oczywiście całym skomplikowanym i    rozbudowanym systemem symbolów. Ujawniać one miały głę­bię przemiany, oddzielającej dawny byt od nowego, profana od iluminowanego, nawróconego. Wielu badaczy traktuje chrzest i eucharystię w chrześcijaństwie jako akty kultowe o strukturze inicjacyjnej. W niektórych religiach pierwotnych nowicjusz, pragnący dostąpić wtajemniczenia, był nawet sym­bolicznie grzebany. Z takiej śmierci rodził się „nowy czło­wiek”, dokonywały się „nowe narodziny”. Był to właściwie rodzaj nawrócenia, w rezultacie którego występuje — jak pisał William James, autor klasycznego Doświadczenia religijne­go — „nowy poziom życia duchowego, poziom względem daw­nego bohaterski, na którym rzeczy dotąd niemożliwe stają się możliwymi i ujawniają się nowe siły i nie znana przedtem wytrwałość. Osobowość jest tu przemieniona, człowiek rodzi się powtórnie.”

ZMIANA OSOBOWOŚCI

Zmiana osobowości, którą traktowano jako konieczny skutek inicjacji, objawiała się nieraz w zmianie ciała oraz w zmianie imienia, przybraniu sobie nowego. Inicjowany porzucał swą rodzinę i dawne związki, wchodził, oczyszczony, w nowe istnienie, rodził się na nowo — teraz w duchu prawdy i wiary, nieraz przekonany, że dostąpił łaski adopcji przez bóstwo. W strukturze inicjacji decydujące znaczenie miał też układ stosunków między mistrzem a adeptem. Wtajemniczeniu musiał koniecznie patronować mag, szaman, przewodnik, pośrednik, mistagog, „prawdziwy ojciec”, ten, który zna tajemnicę i po­zwala jej dostąpić. Spiski świadomie przejęły symbolikę inicjacji religijnej czy teozoficznej: śmierć, nowe narodziny i patronującego transmutacji mistrza. Oczywiście, nadały całej procedurze odrębne zna­czenia, głównie lub nawet wyłącznie polityczne. Spiskowiec, by spełnić swoją misję, musiał porzucić dawne życie, musiał przede wszystkim uśmiercić swoje prywatne „ja”, poświęcając je dla Sprawy.

PRZYJĘCIE DO GRONA

Przyjęcie do grona spiskowych współbraci, sym­boliczne zaślubienie wspólnoty wyznawców odgraniczało zde­cydowanie dwie strefy bytu — nowozaciężny stawał się nowo narodzonym. Inicjacja spiskowca uczyła go nie tylko pogardy śmierci — miał on też w ten sposób nabrać przekonania, że śmierć jego będzie początkiem nowego, nieśmiertelnego bytu. Inicjacja łączyła się z mitem bohaterskim. Wiersze romantyczne oddają ten podniosły stan całkowitego przemienienia po dostąpieniu olśnienia wskutek inicjacji, W wielu biografiach ludzi epoki podobny przełom patriotycz­no-religijny odegrał doniosłą rolę. „Zmieniony stosunek do życia”, który badacze uznają za najistotniejszy rezultat „na­wrócenia”, nieraz wynika ze wstrząsu, doznanego podczas ini­cjacji spiskowej, jak o tym świadczy wiersz Goszczyńskiego Rejtan. Widzenie. Po złożeniu przysięgi „nowy zaciężnik” — konspirator, wzywa Rejtana, „polskiego męczennika”, by wstą­pił w jego duszę. Łaska ta zostaje mu udzielona: z wiru du­chów, które mu się ukazały, wynurza się „mąż objawienia”.

JEDYNA CHWILA

Ta jedyna chwila iluminacji oświetla jak błyskawica „całe życie”. Odtąd wszystko jej zostanie podporządkowane. Naj­ważniejsze zaś, że gwarantuje ona pewność, jednoznaczność, błogość moralną, usuwa sprzeczności i rozszczepienia. „Nawró­cić się, odrodzić się, dostąpić łaski, doświadczyć religii, zdobyć pewność — oto rozmaite nazwy oznaczające stopniową albo nagłą zmianę, dzięki której jaźń dotychczas rozszczepiona, świadomie zła, niższa i nieszczęśliwa jednoczy się i staje się świadomie sprawiedliwą, wyższą i szczęśliwą”, tak James charakteryzuje objawy nawrócenia, które dostrzegamy również u romantyków — osobliwych konwertytów patriotycznych. Cytowany przed chwilą wiersz Goszczyńskiego pochodzi z ro­ku 1824; inne, podobne w tonacji jego utwory datują się rów­nież sprzed powstania listopadowego. Po inicjacji spiskowej jego patriotyzm pozbawiony został pewnego typu skrupułów. Wiadomo np., że Goszczyński był zwolennikiem tyranobójstwa.

Z PAMIĘTNIKÓW

W zapiskach do swoich pamiętników zanotował pod rokiem 1830: „W połowie października powstanie ma się zacząć przez zabicie W. Księcia Konstantego, nim przybędzie na paradę. Moja rola i Nabielaka w tej robocie. […] Odkładanie powstania niecierpliwi mię; gotuję się do czynu szalonego, czekam jed­nak do pewnego czasu. Nieporozumienie między spiskowymi z powodu różnego zapatrywania się na kierunek konieczny przyszłemu powstaniu.” Również w Przedmowie do Nocy belwederskiej, pisanej w czerwcu 1869 roku, Goszczyński z na­ciskiem podkreślał, że zabicie Wielkiego Księcia należało do głównych zamiarów spiskowych i było przez nich traktowane jako decydujący moment w politycznych zmaganiach o pchnię­cie narodu do bezkompromisowej walki.Istnieje więc różnica między omawianymi wypowiedziami Goszczyńskiego a wierszem Do matki Polki Mickiewicza. Zresztą utworów takich, jak Mickiewiczowski prawie nie ma w polskiej poezji romantycznej. Jej patriotyzm zazwyczaj jest odcieniem mesjanistycznym, nawet i w ujęciu Goszczyńskiego. A to mianowicie w takim sensie, że nad te­matem inicjacji indywidualnej góruje w romantyzmie polskim temat mesjanistyczny, gdyż nad zbawieniem indywidualnym dominuje zmartwychwstanie zbiorowości.