MISJA POETY ROMANTYCZNEGO

Niezmiernie przenikliwie zinterpretował jej ro­zumienie Norwid w wykładach o Słowackim: „Współczesność albowiem jest dwojaka. Kiedy w Warszawie 183[9] r. nocą budzeni bywaliśmy przez kolegów, aby choć obecnością na­szą zasłać pożegnanie wysyłanym na Sybir, Słowacki wtedy z drugiego końca Europy Anhellego ojczyźnie przysyłał — to jest pierwsza współczesność. Tej samej zaś zimy w zacnym polskim salonie mówiła mi pewna pani domu, «że rozpowia­dają coś ciągle o zsyłkach, a przecież z nas nikogo w czwar- e nigdy nie brakuje. Oto druga współczesność. Słowacki miał tę pierwszą, bez której poeta jest tylko kaligrafem lub notariuszem.” Misją poety romantycznego stało się więc nie sekretarzowa­nie historii, nie kopiowanie wydarzeń, nie ślizganie się po ich zwierzchniej warstwie, lecz „zstępowanie do głębi”, odkrywa­nie moralnego sensu rzeczywistości, odczytywanie znaków za­powiadających zjawiska ukrywające się pod powierzchnią. Gdy w salonach warszawskich mówiono sobie, że na cotygodnio­wych przyjęciach „nikogo nie brakuje”, Słowacki na emigracji pisał Anhellego — wskazując na Sybir jako na miejsce speł­niania się polskiego losu.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.