LITERACKA INNOWACJA

Ale nie sposób jednocześnie nie przypomnieć sobie opisu Askenazego, w którym tkwi tyleż literackiej inwencji, co do­kumentalnej inspiracji (błoto, deszcz, krew z czterech odnie­sionych ran, gorączka), jak i przytoczonego przez Henryka Mościckiego zeznania lipskiego naocznego świadka, kapitana Antoniego Białkowskiego: „Rozkazano naszej eskorcie, aby, zsiadłszy z koni, udała się do grobu, a to w tym celu, aby być świadkami, że ciało, które pod swój dozór bierzemy, jest cia­łem prawdziwym Poniatowskiego, aby później jakich kwestii i wątpliwości nie było. Gdyśmy w komplecie się znaleźli, wy­stawiono ciało na środek grobu, odkryto i pokazano go nam wszystkim. Ciało to zostało wydobytym z wody… przez tamecz­nych rybaków, ale wiadomo wszystkim, że Poniatowski wów­czas liczył około lat 50, nie miał już na głowie włosów, ale nosił perukę i faworyty sztuczne, co wszystko przy utonięciu w wodzie zostało. Chociaż przeto był w mundurze i orderach, przecie trudno było i nam poznać go, tak był zmienionym, raz dlatego, że był bez peruki, po wtóre czoło miał tak czarne, jak u mulata…”

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.