JESZCZE JEDNA POSTAĆ

Bo jeszcze jedna postać i aura wokół niej musi przyciągać uwagę kogoś, kto chce sobie dziś wyobrazić tamto przerwane przedstawienie w Teatrze Rozmaitości. To oczywiście postać Chłopickiego. „Rewolucja zastała go w Teatrze Rozmaitości”     pisał zgryźliwie Mochnacki, wkładając w to zdanie cały piekielny ładunek ironii, jaki mógł się mieścić w zestawieniu rewolucji i teatru, i to jeszcze Teatru Rozmaitości. Wiadomo, że oficerowie spiskowi wcześniej sprawdzali, czy generał jest tego wieczoru w teatrze, wiadomo, że właśnie je­mu — przed chwilą widzowi teatralnemu — ofiarowywali przy­wództwo nad sobą, nad rozpoczętym przed chwilą powstaniem.Łatwo zresztą można było przewidzieć, że znajdzie się go — jak większość ludzi ówczesnej elity — wieczorem w teatrze. Był jednak jego szczególnym miłośnikiem. Barzykowski wspo­mina, że mimo niebrania żadnego udziału w politycznych usi­łowaniach i mimo spędzania czasu nie zawsze bardzo zaszczyt­nie, bo między czytaniem książek wojskowych, teatrem i gra­niem w karty, stawał się Chłopicki jednak „mężem przyszłej Polski.”

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.