HIPNOZA I PREMEDYTACJA

Poczynając od nocy listopadowej dzieje się wówczas prome­tejski, pozateatralny teatr „świętej chwili”. „Właśnie to na­zwano «charakterem prometejskim* społeczeństw historycz­nych (G. Gurwitch): zdolność do zrywania się do aktów zbio­rowych, angażujących grupę i wywołujących rzeczywistą in­terwencję w ramach życia zbiorowego.” Rewolucja francuska jest „pierwszą manifestacją prometeizmu społecznego”. Po­wstanie listopadowe niewątpliwie umieszcza się w tym cią­gu: historiotwórczej pozainstytucjonalnej teatra­lizacji, przekraczania w jednym uniesieniu tego, co zasta­ne. Tu się rzeczywiście tworzy dzieje w nowych zachowaniach, nowych słowach, nowych znakach i symbolach.Pierwiastek twórczości kryje się też w rodzaju towarzyszą­cego tym fenomenom jakby opętania, transu, odurzenia, cze­goś w rodzaju duchowej lewitacji społeczeń­stwa. Jak „stu pięćdziesięciu dzieciuchów” mogło tylu po­rwać za sobą? Niezwykle znamienną historię o sobie opowia­da Jan Nepomucen Janowski. 29 listopada „dobrym zmierz­chem” wrócił do domu, kazał napalić w piecu, ubrał się w szla­frok i zasiadł do pracy nad aktami przyniesionymi z Komisji Skarbu.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.