DZIWNE ZBIEŻNOŚCI

Dowodami na to są: powieść poetycka Konrad Wallenrod oraz wiersz Do matki Polki. Obydwa utwory powstały w cza­sie, który nie dozwalał jeszcze dostrzec tych cech w rzeczywi­stości, jakie zostały już ujawnione w poezji Mickiewicza. Odnotowując dziwne zbieżności chronologiczne, nie pragnąc ynajmniej systematyzować tego, „co nieraz ślepy traf w jed­nym czasie zrządza”, Mochnacki w Powstaniu narodu polskieao zwracał uwagę na wybuch wielkiej literatury romantycznej, na Dziady Grażynę, Marię, które jego zdaniem zapowiadać miały „daleko większe dzieło, nie pod względem artystowskim, lecz politycznym, rewolucyjnym, poema Konrad Wallenrod, mające byc wyrazem wszystkich związków, przygotowań do powstania”. „Osobliwą jednoczesność” tych „zdumiewających zjawisk Mochnacki wyjaśniał za pomocą odniesienia do sprzy- sięzenia — jako jednego z najważniejszych pierwiastków „po- grobowego jestestwa Polski”. Sam jednak miał poczucie ja­kiejś komplikacji w takim tłumaczeniu genezy Konrada Wal­lenroda. W końcu pisał o nim ex post jako o „wyrazie wszyst­kich związków, przygotowań do powstania”, podczas gdy w istocie miał do czynienia chyba w większym stopniu z zapowiedzią tego, co się stanie.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.