DZIAŁANIE NA HISTORIOGRAFIĘ

Tak właśnie działał na historiografię, jak i na inne dzie¬dziny wiedzy romantyzm — podniecając do śmiałych hipotez historycznych i fantastycznych wywodów lingwistycznych. Mi¬mo wszystkich poważnych zastrzeżeń trzeba powiedzieć, że trudno sobie wyobrazić postęp nauki od czasów Oświecenia bez tej wielkiej eksplozji wyobraźni romantycznej. Nawet je¬śli potem odrzucono wszystkie szczegółowe „dowody” roman¬tycznych nauczycieli, to i tak pozostawał nieprzepłacony w swych wartościach poznawczych pęd odkrywczej intuicji i zu¬chwałego nowatorstwa. I u Szajnochy erudycja uległa litera¬turze — i to literaturze romantycznej, spragnionej pierwot¬nej wielkości średniowiecza. Czyż trzeba nad tym ubolewać?

Było coś wagnerowskiego w tej rekonstrukcji dziejów. Le¬chicki początek Polski można uznać za ostatnią, par excellen- ce romantyczną próbę dorobienia nam takiej północno-śred- niowiecznej przeszłości, jakiej w istocie nie mieliśmy. Późnieji podobne usiłowania podejmie Młoda Polska.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.