Archive for the Literatura romantyczna Category

NA PIERWSZYM PLANIE

Tą nazwą staje się właśnie numinosum; sedno numinosum dla Otto to „uczucie mysterium tremendum, tajemnicy pełnej grozy”, czę­sto przybierające charakter demonicznego lęku czy paniczne­go strachu, przerażenia wobec czegoś upiornego (Otto powo­łuje się na praodruch lęku wywołanego „także na wysokich szczeblach ogólnego wykształcenia jaźni” przez opowieści 0  zjawach i upiorach). Przerażenie wybija się tu na pierwszy plan. Ten element uczuciowy w numinotycznym przeżyciu re­ligijnym ma „charakter osobliwie odpychający, pełny bojaźni całkowicie wprawiający w zakłopotanie koła tych, którzy w bóstwie chcą uznać jedynie dobroć, łagodność, miłość, uf­ność” .Czy ojczyzna jako bóstwo romantyków bywała wyposażana w cechy budzące i takie odczucia? Okazuje się, że tak. Oj­czyzna pojawiała się nieraz w wierszach romantycznych jako osoba obdarzona charyzmatem — świętością matki — czy to umarłej, czy to pogrążonej w letargu, czy to śmiertelnie zranionej, osoba, której trzeba nieść natychmiastową pomoc, dla której należy wszystko porzucić i o której nigdy nie moż­na zapomnieć. Ale świętość ojczyzny-matki to świętość nace­chowana elementem i moralnym, i racjonalnym.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!

UTWORY ROMANTYCZNE

Jednak są utwory romantyczne, w których ojczyzna występuje w aurze numinotycznej. Weźmy dla przykładu Marę ojczyzny Gosz­czyńskiego i Widmo ojczyzny Gaszyńskiego. W obydwu wier­szach pojawia się — zasygnalizowany już w ich tytułach — ten sam motyw, w którego liczne odmiany obfituje poezja i pu­blicystyka doby romantyzmu, najbardziej przejmująco wypo­wiedziany przez Woronicza: „A gdzie stąpim krokiem, Poziewa trup ojczyzny posoką spluskany.”  Zgodnie z romantycz­ną poetyką świata niewidzialnego u Goszczyńskiego i Gaszyń­skiego to już nie trup — to widmo, mara, upiór, nawet czę­sto — po prostu wampir.Ojczyzna jako wampir i jej mściciele jako wampiry do­pełniają całości obrazu ukrywającego się w podtekście wielu polskich utworów romantycznych i postromantycznych. Bar­dzo silnie — zwłaszcza w wierszu Goszczyńskiego — przebija strach przed grobowym widziadłem, elementarny lęk przed bóstwem groźnym i wszechwładnym. Ojczyzna staje się „ciem­ną mocą”.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!

MIŁOŚĆ I PRZERAŻENIE

Również w aurze miłości i przerażenia, w ambiwalencji  zmąconych uczuć pojawia się charakterystyczny zwłaszcza dla jl twórczości Goszczyńskiego motyw zstępowania do wnętrza  świętej mogiły, kryjącej prochy obrońców ojczyzny. Drastyczną kulminację, wysnuwającą do końca wszystkie konsekwen­cje zawarte w romantyzmie, uzyskał motyw grozy inicjacji patriotycznej w twórczości Żeromskiego: rozkopywanie mogi­ły ojca — rozstrzelanego powstańca w Urodzie życia i mi­styczny pocałunek złożony na „ustach, które się stały czarną ziemią” oraz nawrócenie w opowiadaniu Mogiła u kopca usypanego na miejscu maciejowickiego pogromu: „Nieoceniona krew Tadeusza Kościuszki, którą na tym miejscu przelał, zawołała na mnie z ziemi. Z ostrym bólem w sercu i z płaczem si dotknąłem ustami piasku mogiły. Nareszcie poznałem ją, zro­zumiałem, co ona jest, i uwielbiłem na zawsze — tę Ojczyz­nę.” 

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!

PRZERWANIE ZMOWY

Edgar Morin użył określenia „nekroza” na oznaczenie „po­wrotu śmierci” — przerwanie zmowy milczenia wobec jedne­go z „wielkich Stłumionych” w latach sześćdziesiątych nasze­go wieku, co zbiegło się z wybuchem nowego kryzysu cywili­zacji europejskiej. Jakkolwiek ogromne różnice dzielą oby­dwa objawienia się śmierci, można jednak termin Morina za­stosować do romantyzmu żałobnego w Polsce. I w jednym, i w drugim wypadku bowiem „śmierć” łączy się z groźnym prze­życiem „świętości”, z przekroczeniem tabu; rzuca się śmierci wyzwanie, choć z zupełnie odmiennych powodów tak się dzie­je. W przypadku polskiego patriotyzmu żałobnego ofiarne od­danie się śmierci, „ślubowanie się Śmierci” (Wyzwolenie), neu­roza śmierci, „nekroza” to wynik identyfikacji jednostek z „za­bitą ojczyzną”. Wdarcie się do sanktuarium śmierci miało — umieszczając cały naród po stronie śmierci — zapewnić mu właśnie życie nieśmiertelne. Takie poddanie się śmierci uwa­żano za zwycięstwo nad nią. Nekrotyczno-patriotyczny ton panuje w całej nowszej sztu­ce polskiej.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!

INSPIRACJA LITERATURY

Natchniony nim z inspiracji literatury romantycz­nej ciąg dzieł Grottgera, Matejki i innych zamyka się Jackiem Malczewskim, o którym książkę Wyka zatytułował znacząco i    symbolicznie Thanatos i Polska. Młoda Polska nie tylko po­grążyła się w tej pogrzebowej aurze, również buntowała się przeciwko niej. Irzykowski w r. 1908 dowodził z pasją: „Przez cały wiek poprzedni klęski narodowe odbiły się fatalnie na poezji polskiej. Wieczna płaczka nad trupem, pędzona przez zwątpienie, rozpacz, mistycyzm…” Na tym tle „rewolucja li­teracka, jaką u schyłku zeszłego wieku zainicjował u nas Przy­byszewski, była podniesieniem ciemnych zasłon w pokoju zmar­łego i wpuszczeniem jasnych promieni. Swawolnie, cynicznie odrzuciła poezja czarne szaty żałobne i stanęła nago jako bakchantka dionizyjska.”Każda rewolucja literacka w Polsce musiała się zwracać przeciw żałobnościom romantyzmu, świad­czy o tym i Przybyszewski, i rozmaite awangardy dwudzie­stolecia. Ale również i Wyspiański.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!

ŚMIERĆ BOHATERA

Niemcewiczowskie Śpiewy historyczne narzuciły obowiązują­cy przez cały wiek XIX — i później nawet kanon poetycki, historiozoficzny oraz ikonograficzny.Powodów sukcesu było kilka. Niemcewiczowi udało się dawne wartości kultury szla­checkiej przełożyć na przesiąkniętą sentymentalizmem oraz kultem rycerskiego heroizmu wrażliwość jemu współczesną. Powiodło mu się również upowszechnienie tych walorów w obrębie szczególnego gatunku zażywającej w Polsce od dawna dużej popularności „dumy”, łączącej zręcznie fabułę roman­sową bądź historyczną z refleksją moralną. W epoce porozbiorowej staropolski ethos obywatelski, rycerski, tyrtejski prze­dłużył swe życie i utrzymał siłę oddziaływania w dużej mie­rze dzięki Niemcewiczowi, jego wielbicielom i jego naśladow­com. Nawet i ci, którzy mieli z nim rozmaite zatargi i po­rachunki, a było o nie łatwo, gdyż należał chyba do najzło- śliwszych ludzi swej epoki, traktowali Śpiewy historyczne wy­jątkowo wyrozumiale.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!

SCENA POGRZEBOWA

W śpiewie pt. Stefan Czarniecki znalazła się „archetypiczna” scena pożegnania umierającego wodza z ukochanym koniem (podobnie później w Śmierci pułkownika Mickiewicza: „Stary żołnierz — on chce, jak Czarniecki…”).Na zakończenie już w pierwszej edycji Śpiewów historycz­nych pojawił się utwór wprawdzie oddzielony od reszty, ale zarazem przedstawiający — jako apologia śmierci rycerza — organiczną część zbioru: Pogrzeb księcia Józefa Poniatowskie­go. Jak udowodnił Michał Witkowski, w owym „pieniu żałob­nym” Niemcewicz z dokładnością dokumentalisty, „acz w poe­tyckim skrócie, to jednak bardzo wiernie relacjonuje przebieg uroczystości w Warszawie w piątek 9 IX 1814 r.” Podobnie jak w poprzednich utworach cyklu pompie pogrzebu hetmań­skiego towarzyszą wierszowane maksymy, tłumaczące przesła­nie śmierci wodza na język stosownych napisów w marmurzei     spiżu. Niezależnie od rozmaitych przekształceń tekstu Po­grzebu, które zanalizował autor książki W kręgu „Śpiewów hi­storycznych” Niemcewicza, wydaje się, że trzy jego cechy moż­na uznać za szczególnie ważne, doniosłe zwłaszcza w perspek­tywie twórczości romantycznej, tak przywiązanej do „bohate­rów żałobnych” (wg terminologii Stefana Czarnowskiego) — bohaterów w śmierci właśnie objawiających swą najwyższą prawdę.Po pierwsze, „śpiew” — podobnie jak inne rytuały żałobne— służyć ma utrwaleniu indywidualności księcia, której śmierć nie mogła zniszczyć, przeciwnie — mogła ją tylko wydobyć.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!

ŻYWOTNOŚĆ DUMY PATRIOTYCZNEJ

Co miał jednak Niemcewicz na celu, czyniąc z księcia Jó­zefa — „kochanka”, a z ludu — „kochankę”? Chciał niewątpli­wie wyrazić w ten sposób skrajne uintymnienie stosunków między narodem a bohaterem. Romantycy w stosowniejszych może trochę wyobrażeniach i symbolach będą się trudzili nad uwewnętrznieniem patriotyzmu. Ale odwoływać się będą również do sfery najbardziej intymnych uczuć miło­snych i rodzinnych. Konrad w Wielkiej Improwizacji powie, że kocha wszystkie pokolenia całego narodu — „jak przyja- j ciel, kochanek, małżonek, jak ojciec”.Żywotność dumy patriotycznej to zjawisko uderzające w  pierwszym trzydziestoleciu XIX wieku. Ale również znamien­ne są przekształcenia i przesunięcia w kanonie gatunkowym. Oto jeden przykład spośród wielu: opublikowana „w Warsza­wie roku 1814” Duma o generale Grabowskim poległym pod Smoleńskiem dnia 17 sierpnia 1812 roku przez Antoniego Go- I reckiego. Streszczając najzwięźlej: na pole bitwy wychodzi „kochanka młoda” i jękami swymi budzi poległych mężów. ; Powstają oni z mogił przy świetle księżyca w pełnej zbroi, sądząc, że to ojczyzna ich znów wzywa do czynu. Z rozpadłej ziemi wychodzi też „Grabowski ów śmiały”, jej ukochany, j Zorientowawszy się w sytuacji, wygłasza mowę pełną ostrze­żeń i proroctw.

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!