ABSOLUTNE WYRZECZENIE

Juliusz Kleiner mówił tu o tragizmie niszcze­nia „wartości bezcennych, by ratować wartość wyższą ponad nie wszystkie”. Konrada Wallenroda cechuje nie ślepa po­wolność wobec obranej idei, której narzędziem się staje, lecz postawa pełna wahań, bólów i męczarni, zrodzonych przez tragędię etycznej niepewności („Bo Konrad płakał, ażeby mordo­wać”, a po dokonaniu czynu: „Już dosyć zemsty — i Niemcy są ludzie”). Poemat przedstawia dzieje wewnętrzne jego „dłu­giego męczeństwa”, historię serca, które stało się „gniazdem jaszczurek”.Miarą absolutnego wyrzeczenia się siebie jest fakt, że poe­mat rozgrywa się po dobrowolnej „śmierci” bohatera.Wstępując w jego ślady Aldona również „umiera” w swej dawnej postaci. Roztrząsając dzieje konsekwentnie prowadzo­nej przez Mickiewicza walki z poezją pastoralną, Stefania Skwarczynska przenikliwie zwraca uwagę na tonację postaci Konrada i Aldony oraz ich rozmów: „to umarli za życia, istne Mickiewiczowskie upiory z dziwnego pogranicza życia i śmierci . Ich dialog po nocy, u stóp wieży, przesnuty motywami arkadyjsko-sentymentalnymi, to dialog umarłych. Ewokuje on pola elizejskie czy jakąś abstrakcyjną krainę pozagrobową”.”

Witam! Ciesze się że znalazłeś chwilę, żeby zajrzeć na mojego bloga. Mam nadzieję, że podoba Ci się sposób w jaki go prowadzę, a informacje które tu znajdziesz uznasz za przydatne. Jeśli chcesz ze mną pogadać, czegoś dopytać odnośnie artykułów zostaw pytanie w komentarzu albo skorzystaj z formularza kontaktowego! Miłego czytania!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.